8 luty 2009 / 21:58
Jest dobrze, aczkolwiek nie idealnie. Zmieniło się troszkę przez ten krótki czas. Zacząłem palić z ojcem. W sumie to chyba już sensu dłużej ukrywać się nie. Co tydzień imprezuję, ostatnio byłem na półmetku. Było fantastycznie, przebosko, epicko i co jeszcze tylko. Wytańczyłem się za wszystkie dni. Napisałe się także sporo, ale to tylko zwiększyło mój juz dobry humor.
Wszystko byłoby bardzo dobrze, gdyby nie myśl, że jestem gejem. Niestety jestem samotny, samotny w kwesti miłości. Brakuje mi kogoś z kim mógłbym pogadać, spędzić czas, poprzytulać się. Może nie jestem aż tak przeżarty tym homoseksualizmem i może warto spróbować z jakąś dziewczyną ? Tak bardzo zazdroszczę osobą, które kogogś mają, kogoś na kim zawsze mogą polegać, z kim mogą się pokłócić tylko po to, żeby się pogodzić ... Brakuje mi kogoś ...





